Program wakai.exe ver. 0.5.3.0 do słuchania na PC - bez włączenia przeglądarki!



Start / Ciekawostki / Musztarda po obiedzie
Sklep E-NEKO.PL ANIME I MANGA!

Musztarda po obiedzie

Musztarda po obiedzie
5 (100%) 3 votes

W maju tego roku miałam okazję zwiedzić przepiękny i ujmujący kraj kwitnącej wiśni. Spędziłam tam wspaniałe dwa tygodnie i nie mogę się doczekać kolejnej podróży w to wspaniałe miejsce. Jednak tym razem moja wyprawa będzie bardziej przemyślana. To nie tak, że jechałam… dobra leciałam bez przemyślenia, organizacji i planu, ale nie oszukujmy się…niektóre rzeczy wychodzą w praniu albo po fakcie. 

XwGBnMWkkW-V3BEX0KlQnfZOeGSMKKI_1kZsN1RPiK9K-PQ9jCSEVioZKkHfqyxByso8f7PlYL1eS9QP6Qg2=w1366-h626-rw (352×626)

Moja wycieczka była od początku do końca organizowana przeze mnie i przez mojego brata, z którym zwiedzałam Japonię. Nie zdecydowaliśmy się na biuro podróży, bo wyszłoby drożej i trochę by nas ograniczało. Jeśli jest się fanem to warto samemu to ogarnąć i zwiedzić to co się chce, przynajmniej tak mi się zdaje. No ale wracając do myśli tego tekstu, chciałbym napisać na co na pewno zwrócę dużo większą uwagę przy kolejnym wylocie.

Ja wiem, że jest dużo poradników na internecie od podróżników, którzy wiedzą co i jak, polecają i zasypują radami ale wiecie co? Kiedy to pierwszy raz stanęłam przed taką większą wyprawą mimo wszystkich poradników i dobrych uwag i tak nie dałam rady tego ogarnąć i tak czekały na mnie niespodzianki albo niedomówienia. Jeśli jesteście bardziej ogarnięci niż ja to gratuluję, ale jeśli nie to może te parę zdań na temat mojego nieogarnięcia wam się przyda.

Chyba 90% całego problemu kręciło się wokół pieniędzy i na nich się dziś skupię, czyli na na tym na czym najwięcej straciłam. Wiem szokująca informacja bo chyba kwestie finansowe to najczęściej zadawane pytania przy tego typu wyjazdach.

SQyQQcmi0vB4B529yf9otmHRJr3RM-AI4w8Am32dbnPSL9zt-zi5UATJ7wWc1NneRZcAyXMk6hxnpYw0wppp=w1366-h626-rw (470×626)

Tak więc gdzie popełniłam błąd? Czego nie ogarnęłam? Przede wszystkim transportu po kraju kwitnącej wiśni. Mieszkam w Londynie i metro nie stanowi dla mnie problemu, odbijasz kartę, albo kasujesz bilet, jedziesz gdzie ci trzeba, przesiadając się jak ci pasuje i nie ma problemu. W Japonii nie ma tak ładnie, ponieważ ten przepiękny kraj nie działa na jednym przewoźniku, w zasadzie ma ich bardzo wiele co potrafi sprawiać problemy a jak źle zaplanujesz trasę to i też możesz sporo zapłacić bo za każdego przewoźnika płacisz oddzielnie. Tu wejdź, tu wyjdź a tu się przesiądź…I tu niestety dopiero w praniu wyszło ile niepotrzebnie straciliśmy pieniędzy na źle przemyślane przejazdy po Tokio czy innych miastach.

 

n7-tokyo_metro_24hr.jpg (584×138)

 

Bilety czasowe to na pewno to na czym możecie zaoszczędzić, bo obsługują kilku przewoźników a ich posiadanie daje zniżki w niektórych punktach turystycznych. Niestety odkryliśmy je już po dobrym tygodniu pobytu gdzie już sporo się najeździliśmy i odwiedziliśmy większość popularnych punktów turystycznych. Nie tylko na tym straciliśmy niepotrzebnie pieniądze, ale również na JR Pass, które kupiliśmy ze względu na shinkanseny. Szkoda bo można było dzięki nim też używać niektórych linii metra, co do nas dotarło może 2-3 dni przed zakończeniem ważności biletu. Tak, tak niepotrzebnie kupowaliśmy bilety zamiast kursować na tym. Wydaje mi się, że to tyle jeśli chodzi o fundusze kontra przejazdy, mam też nadzieję, że na kolejny wyjazd już takich gaf nie popełnię. Bardziej przemyślę czym i jak dojechać… oby tak było.

 

3-SuicaPasmo.jpg (400×270)

 

A jak już o przejazdach mowa to polecam zakupić sobie jedną z kart widniejących na powyższym zdjęciu. Zamiast za każdym razem kupować bilet wystarczy taką kartę naładować i odbijać przy wejściu i wyjściu z metra. Jeśli pytacie się po co wam taka karta skoro można kupić bilety czasowe albo kursować na JR Passie, to wiedzcie, że one na okrągło nie pokrywają wszystkich przewoźników i ja przykładowo, żeby dostać się do domu i tak musiałam kupować osobny bilet. Osobiście mam Pasmo, bo bardziej mi się z wyglądu podoba, a przydało się nie raz i to z dala od metra, ponieważ to cudeńko pozwala również na płatności np. w automatach z napojami. Zabrakło drobnych na lotnisku? Nie ma problemu, mam jeszcze kasę na karcie i mogę sobie kupić herbatę na drogę 😉

 

Dobra, miały być dwa słowa na ten temat a wyszło trochę więcej, ale to chyba dobrze…mam nadzieje. To streszczając się jeszcze jedna uwaga co do problemów z pieniędzmi jednak tym razem nie gdzie wydałam za dużo a raczej gdzie za mało. Japonia wydaje się być tania w porównaniu do Wielkiej Brytanii, jednak problem stanowiły cyferki jakimi operują Japończycy. Będąc w restauracji przyszło mi za tę przyjemność zapłacić około 4 tysięcy yenów i brzmi to straszniej niż było w rzeczywistości. Bo w restauracji płaciłam kartą, bo bank o dziwo nie chciał mnie oskubać ze wszystkich pieniędzy za takie płatności, a gdy tylko zerknęłam na konto to okazało się, że ta wizyta była całkiem tania….no ale płacić 4 tysiące to brzmi strasznie, nawet jeśli w przeliczeniu tak nie jest. Tak więc kalkulator w rękę, żeby ogarnąć czy coś naprawdę jest drogie czy nie.

xRwFJl0Ug-A12Rpp4p_xT-Wf2TPcugTyeuXL1EpNXp0RXfVi0seZ5NyRISSxAYULlBA66caEycueZOxLX3eB=w1366-h626-rw (835×626)

Myślę, że to tyle z tej krótkiej opowiastki o marnotrawieniu pieniędzy w kraju kwitnącej wiśni. Następnym razem może o tym jak się nadziałam na miejsca z internetów. Dziękuję za uwagę.

 

PS: Pozdrawiam Waruto, bez którego ten artykuł nie ujrzałby światła dziennego <3

Sklep E-NEKO.PL ANIME I MANGA!

Autor avalia

Check Also

HyunA uspokaja fajnów podczas transmisji na żywo na Instagramie

HyunA uspokaja fajnów podczas transmisji na żywo na Instagramie5 (100%) 1 vote HyunA poprowadziła krótką …

shares