Monthly Archives: Marzec 2018

Premiera anime Sword Art Online: Alicization jesienią 2018

Za pośrednictwem oficjalnej strony Sword Art Online poinformowano, że anime Sword Art Online: Alicization będzie miało premierę dopiero w jesiennym sezonie – październik 2018. Ponadto zaktualizowano skład sztabu produkcyjnego i aktorów głosowych.

Sztab produkcyjny:

Director: Manabu Ono (Mahouka Koukou no Rettousei)

Character Design: Gou Suzuki (Sword Art Online Movie: Ordinal Scale animation director), Tomoya Nishiguchi (Working!!! key animation), Shingo Adachi (Sword Art Online)

Aktorzy głosowi:

Kirito (Kazuto Kirigaya): Yoshitsugu Matsuoka (Dungeon ni Deai wo Motomeru no wa Machigatteiru Darou ka)

Asuna Yuuki: Haruka Tomatsu (Ano Natsu de Matteru)

Alice: Ai Kayano (3-gatsu no Lion)

Eugeo: Nobunaga Shimazaki (Hai to Gensou no Grimgar)

Kirito budzi się w rozległym, fantastycznym lesie, wypełnionym wysokimi drzewami. Kiedy poszukuje wskazówek na temat swojego otoczenia spotyka chłopca, który wydaje się go znać. Powinien być zwykłym NPC, ale głębia jego emocji nie różni się niczym od normalnego człowieka. Podczas szukania rodziców chłopca, Kirito zauważy, że powracają do niego dziwne wspomnienia z jego dzieciństwa, owego chłopca i złotowłosej dziewczyny, której imienia nie powinien nigdy zapomnieć – Alice.

Nowelki Isekai Maou to Shoukan Shoujo no Dorei Majutsu otrzymają anime

Wraz z otwarciem oficjalnej strony ogłoszono, że nowelki Isekai Maou to Shoukan Shoujo no Dorei Majutsu (How NOT to Summon a Demon Lord) autorstwa Yukiya Murasaki otrzymają adaptację na telewizyjne anime. Premiera została zaplanowano na letni sezon – lipiec 2018.

Sztab produkcyjny:

Director: Yuuta Murano (Dream Festival!)

Series Composition: Kazuyuki Fudeyasu (Shoujo Shuumatsu Ryokou)

Character Design: Shizue Kaneko (Kanojo ga Flag wo Oraretara)

Chief Animation Director: Yuuki Nishioka (Shuumatsu no Izetta)

Monster Design, Action Animation Director: Yuki Miyamoto (Scrapped Princess key animation)

Color Design: Natsuko Ootsuka (Fukumenkei Noise)

Background Art: Kusanagi (Accel World: Infinite Burst)

Photography: Asahi Production Shiroishi Studio

Director of Photography: Teppei Satou (Atom: The Beginning)

Sound Production: Half H.P Studio

Sound Director: Satoshi Motoyama (Shuumatsu Nani Shitemasu ka? Isogashii desu ka? Sukutte Moratte Ii desu ka?)

Studio: Ajia-Do

Takuma Sakamoto jest jednym z najlepszych graczy gry MMORPG, Cross Reverie. Nosi nawet przydomek „Władca Demonów”. Pewnego dnia zostaje przyzwany do innego świata przez dwie piękne dziewczyny. Za pomocą specjalnego rytuału starają się uczynić z Sakamoto swojego sługę, ale ten odwraca proces i sprawia, że to one są mu posłuszne. Sakamoto ma jednak pewien problem, mimo swoich niezwykłych zdolności, nie potrafi rozmawiać z innymi ludźmi. Udaje więc, że jest wielkim władcą demonów ukrywając swoją prawdziwą naturę.

Anime Karakai Jouzu no Takagi-san otzyma odcinek OVA

Dział redakcyjny magazynu Shogakukan Gessan (Monthly Shounen Sunday) ogłosił, że manga Karakai Jouzu no Takagi-san (Teasing Master Takagi-san) autorstwa Souichirou Yamamoto otrzyma

odcinek OVA. Zostanie on dołączony do specjalnej edycji 9 tomu mangi, który wyjdzie 12 lipca 2018 roku.

Znalezione obrazy dla zapytania karakai jouzu no takagi-san

Ogłoszono zakończenie mangi Dagashi Kashi

W najnowszym tegorocznym 17-stym numerze magazynu Weekly Shounen Sunday podano informację, ze manga Dagashi Kashi autorstwa Kotoyama zakończy się w najbliższych trzech rozdziałach.

Warto przypomnieć, że manga Dagashi Kashi jest publikowana w Weekly Shounen Sunday od czerwca 2014. A obecnie wydano aż 10 skompilowanych tomów, gdzie ostatni wydano w lutym.

dagashi kashi

Anime „Goblin Slayer”: promo wideo i obsada

Na oficjalnej stronie anime „Goblin Slayer” (tłumacząc na polski: „Pogromca Goblinów”) ukazało się pierwsze promo wideo serii. Seria jest adaptacją light nowelki pod tym samym tytułem autorstwa Kumo Kagyu. Anime będzie miało premierę w tym roku, jednak dokładniejsza data nie jest jeszcze znana.

goblin slayer visual

 

Yen Press opisuje serię tak:

Młoda kapłanka zakłada swoją pierwszą przygodową drużynę, która niemal natychmiast pakuje się w kłopoty. Z pomocą przybywa Pogromca Goblinów- człowiek, który swoje życie przeznaczył na wytępienie goblinów. Wkrótce o jego czynach zaczynają krążyć plotki i nie wiadomo kto następny może poczuć powołanie…

Takaharu Ozaki wyreżyseruje serię w studio WHITE FOX. Za kompozycję serii odpowiada Hideyuki Kurata („Made in Abyss”), wspólnie z Yousuke Kurodą tworzą również scenariusz. Takashi Nagayoshi projektuje postaci. Opening do anime wykona Mili.

Główna obsada aktorska jest taka sama jak we wcześniejszej adaptacji w formie dramy:

  • Yuichiro Umehara jako Pogromca Goblinów
  • Yui Ogura jako Kapłanka
  • Nao Tōyama jako Elfia łuczniczka
  • Yuka Iguchi jako Kowbojka
  • Maaya Uchida jako Dziewczyna z Gildii
  • Yūichi Nakamura jako Krasnoludzki szaman
  • Tomokazu Sugita jako Kapłan jaszczur
  • Yōko Hikasa jako Czarownica
  • Yoshitsugu Matsuoka jako Włócznik

Źródło: Anime News Network

>ZENO<

Od niszczyciela do bohatera

Serie Kamen Rider należą do gatunku tokusatsu, a gdy tylko zobaczymy zdjęcie z tej serii to nasuwa nam się jedno skojarzenia, a mianowicie Power Rangers. Jednak, mimo i obie serie należą do jednego gatunku, występuje między nimi kolosalna różnica, ale o niej może innym razem. W tym tekście skupię się tylko na seriach o zamaskowanych jeźdźcach. Jeśli nie miałeś wcześniej styczności z tytułami z tej serii, może cię zastanawiać skąd tytułowy niszczyciel, skoro już na dzień dobry wspomniałam o Power Rangers, kolorowej drużynie walczącej ze złem. Pozwól więc, że chociaż trochę przybliżę ci o co z tym chodzi i z czym to się je.

 

Dawno, dawno temu, za górami, za la…a chwila przesadziłam, no ale trochę latek już minęło, od momentu kiedy postanowiono zekranizować mangę Skull Man, autorstwa Shotaro Ishinomori. To właśnie bazując na tym tytule miała powstać nowa seria z gatunku tokusatsu. Jednak zamiast Skull Man’a wyszedł bohater w stroju pasikonika – dzięki wyobraźni syna rysownika, tak na marginesie wspominając, a tytuł zmieniono na Kamen Rider Ichigou. Pierwszy odcinek został wyemitowany 3 kwietnia  1971 roku, a historia opowiada o Hongo Takeshim, młodym chłopaku, który zostaje porwany przez złą organizację Shocker. Shocker chce przejąć władzę nad światem, a do tego celu tworzy różne kreatury. Porwany Takeshi, miał zostać ich najpotężniejszą bronią, poprzez zmianę go w cyborga i wypranie mózgu. Wszystko szło zgodnie z planem Shockera, zamieniono naszego bohatera w cyborga, dając mu ogromną moc, jednak kiedy miało dojść do przeprogramowania mózgu, jeden z naukowców okazał się dobry i przerwał cały proces. Tak oto Takeshi, zamiast stać się maszyną zniszczenia, postanowił wykorzystać nowo zdobytą moc przeciwko złej organizacji i pokrzyżować jej niecne plany. Seria zdobyła ogromną popularność, chociaż muszę przyznać, że w obecnych czasach trochę ciężko się ją ogląda. Bardzo szybko pojawił się też drugi bohater, Kamen Rider Nigou. Oczywiście też miał być maszyną zniszczenia Shockera i miał zniszczyć Ichigo, ale ten eksperyment, również nie poszedł po myśli naszej złej organizacji. Dodam jeszcze, że wprowadzenie drugiego bohatera było wynikiem wypadku aktora, który wcielił się w rolę Hongo Takeshiego.

Pierwszy opening

Jak już wspomniałam, seria zdobyła dużą popularność i zaczęły wychodzić jej kolejne odsłony, które trwają do dziś. Chwilowo dzielimy je na Kamen Ridery z ery showa, heisei i neo heisei. Serie showa, na początku miały jeszcze wspólne wątki oraz tą samą złą organizację, później zaczęto od tego odchodzić. Kiedy mowa o tej erze, prócz pierwszego Kamen Ridera, warto również wspomnieć serię Amazon, która została okrzyknięta najbardziej krwawą serią i podobno do tego stopnia, że rodzice wysłali pisma o wstrzymanie emisji, ze względu na jej brutalność. Szczerze to miałam do czynienia z kilkoma odcinkami i mimo gumowych potworów to zdarzały się akcję, które i mnie przyprawiały o niesmak (ale co poradzić jak wbija się w głowę człowieka grubą rurę i wysysa się z niego krew).

640 (640×360)

Jednak ta seria miała też swój urok, bo w kwietniu 2016 roku, wyszła seria Kamen Rider Amazons i dostępna była na Amazon Prime. Nie był więc to typowy projekt, emitowany co niedzielę rano jak pozostałe inne serie oraz był to projekt przeznaczony dla starszego widza. Przyznam, że historię miało świetną, bardzo dobre postacie, jedynie na samym początku jeszcze im nie wychodziło z efektami specjalnymi ale powoli i z tym zaczęli ogarniać. Spory plus tej serii to zaledwie 13 odcinków po 20 minut, chociaż chyba pierwszy odcinek był trochę dłuższy.

Trailer

Druga seria z ery showa o której warto wspomnieć to Kamen Rider Black RX, ponieważ to jedna z dwóch serii, które Amerykanie postanowili sobie przerobić i wydać. Ponadto, tylko ta przeróbka trafiła do polskiej telewizji pod nazwą Gwiezdny Rycerz w latach 1995-1996, ehh moje dzieciństwo, pamiętam, że to oglądałam 😀

Oczywiście opening

Kiedy już wyjdziemy z ery showa i przeniesiemy się do 2000 roku, trafimy na pierwszą serię ery heisei, czyli Kamen Rider Kuuga. Na marginesie, jeźdźcy mieli drobną przerwę po erze showa, gdyby ktoś się pytał dlaczego kolejna seria to nie 1990 rok. No ale wracając, mamy zupełnie już coś nowego, nowych twórców i nowy powrót klasyku oraz nowy świat, a dokładniej nowe światy. Pierwsze dziewięć serii to zupełnie różne historie, nie licząc dwóch pierwszych Kuuga i Agito, które są ze sobą luźno powiązane. Mówimy tutaj o całkowicie innych wymiarach. Zaczyna pojawiać się też więcej Kamen Riderów i czasem potrafi być ich 13 w jednej serii. Co chwilę pojawia się też motyw, że Kamen Rider powiązany jest ze złem w ten czy inny sposób. W aktualnej serii nie brakuje nam tych złych Riderów, no ale nie brakowało ich też dużo wcześniej. Są też postacie, którym zwisa dobro innych i patrzą tylko na swój interes, chociaż ciężko powiedzieć, że są źli. Tak jak w serii OOO, jeden z Riderów walczy z potworami bo zbiera na operację, a w Wizard inny po prostu się żywi energią z pokonanych potworów. Zwykle tylko główny bohater ma potrzebę ratowania innych. Weźmy serię Ryuki, gdzie fabuła kręci się wokół dość sporej liczby wojowników, którzy wcale nie walczą ze złem, a ich celem jest wybicie siebie nawzajem. Podobny motyw wystąpił również w serii Kamen Rider Gaim. Jak też wcześniej wspomniałam, siła Kamen Riderów, nierzadko pochodzi od zła. Weźmy tu na przykład serię Blade, gdzie Riderzy, korzystają z mocy potworów, żeby z nimi walczyć. Kiva? A no tak, grunt mieć zło we krwi i nie być pewnym z kim walczyć. No i nie zapomnijmy o dziesiątej serii, Kamen Rider Decade, który zamyka serię heisei. Zadanie  Decade jest proste, jest niszczycielem i ma przemieszczać się między istniejącymi dziewięcioma światami, aby zniszczyć tamtejszych Kamen Riderów.

 

Zaraz potem, startujemy z seriami okrzyknięty jako Neo heisei. Różnią się głównie tym, że akcja dzieje się na jednym świcie, a w ostatnim odcinku jednej serii nie rzadko spotykamy bohaterów następnej, gdzieś tam na chodnikach w tle. Aktualnie bieżąca seria to Kamen Rider Build, która opowia o młodym geniuszu cierpiącym na amnezje. Znaleziony w deszczowy dzień, bez wspomnień przez pewnego nietypowego właściciela kawiarni, dostaje od niego pas do przemiany i stara się walczyć z potworami, które atakują miasto. Może dodajmy jeszcze, ze w japonii znajduje się Puszka Pandory, znaleziona na marsie, która na dodatek podzieliła kraj na trzy części ogromnym murem. Oczywiście i tutaj, nie mamy do czynienia ze zwykłą technologią, która ma nieść dobro i pokój, ale nie będę zdradzać co i jak gdyby ktoś był ciekawy serii.

Dla porównania, opening z najnowszej serii

Serie Kamen Rider, trwają rok, mają około 50 odcinków po 20 minut i aktualnie zmiana serii następuje w okolicach września. Co rok inny motyw, inne postacie i nowe problemy. Niektóre serie są świetne a inne proszę o pomstę do nieba, chociaż to też kwestia gustu i co kto lubi. W każdym razie, przy tej różnorodności każdy znajdzie coś dla siebie! Na początku może przerażać ilość odcinków, ale chwila, nie zdarza wam się oglądać trzech sezonów anime po 20 odcinków? W sumie podobna ilość wychodzi. Jeśli martwi was styczność z „seriami dla dzieci”, które są tak dla dzieci, ze gdybym miała własne to bym w życiu mu czegoś takiego nie puściła, to możecie spróbować z serią Kamen Rider Amazons, lub dla samej styczności z seriami tokusatsu można sięgnąć po Garo: Yami wo Terasu Mono. Serią Kamen Rider to nie było, ale na pierwszą styczność z toku jest całkiem spoko.

 

Głośno-słodki romans

Adaptacje czy inne filmowe wytwory live action na podstawie mangi zawsze wywołują dużo sensacji. No dobrze, może nie wszystkie tytuły ale ciężko było nie usłyszeć o ekranizacji takich serii jak Kuroshitsuji, Tokyo Ghoul czy Fullmetal Alchemist. Z takimi seriami zawsze jest problem ponieważ mamy do czynienia z niecodziennymi i nadnaturalnymi akcjami, które nie zawsze dobrze wyjdą. Oczywiście jest grono filmów na bazie normalniejszych czy raczej bardziej realnych historii i mowa oczywiście o romansach wszelkiej maści. Jednak i one często spotykają się z krytyką, ale nie ze względu na efekty specjalne a raczej za jeden z największych problemów jaki dostrzegają fanowie oryginalnych serii we wszelakich adaptacjach, mniej czy bardziej fantazy. Mowa oczywiście o fabule! Ponieważ ciężko zawrzeć kilka tomów mangi w dwugodzinnym filmie to bardzo cenię te projekty gdzie twórcy postanawiają przedstawić nam tylko fragment fabuły a nie upychać wszystko w tak krótkim czasie i stworzyć pokaz slajdów. Jednym z takich projektów, które nie wyglądały jak pokaz slajdów, było Ore Monogatari!!

Jeśli ktoś nie zna tego tytułu, jest to film na podstawie mangi o tym samym tytule, autorstwa Kazune Kawahary. Historia opowiada o losach Goudy Takeo, który jest licealistą o wielkim sercu i równie wielkim ciele, przez co niechcący straszy ludzi, którzy nie dostrzegają jego dobrych intencji. Jego najlepszy przyjaciel a zarazem sąsiad, Sunakawa Makoto, jest całkowitym przeciwieństwem Takeo. Jest mądry, przystojny i niezwykle popularny. Kiedy Takeo spotyka uroczą dziewczynę o imieniu Yamato Rinko, od razu się w niej zakochuje, ale wydaje mu się, że tak jak wszyscy, zakochała się w jego najlepszym przyjacielu. Takeo postanawia pomóc jej wygrać serce Makoto.

ore-monogatari.jpg (710×434)

Niby nic specjalnego, wielki niezbyt atrakcyjny koleś, ma niezwykle przystojnego kolegę i do tego zakochuje się w małej uroczej dziewczynie. Zasadniczo, wszelkie komplikacje miłosne w oryginale zostały bardzo szybko zażegnane a przez resztę produkcji możemy cieszyć się perypetiami trochę niezdarnej pary.

Film live action, skupia się na początkowych problemach, od poznania do narodzin nowej pary, za co jestem ogromnie wdzięczna. Wyszedł dzięki temu zgrabny film, bez niepotrzebnych, krótkich scenek i toną niepotrzebnych postaci, które nawet by nie miały okazji nic zrobić. W filmie bywa głośno i dość słodko, ale co poradzić, jak Takeo jest niezwykle otwarty, szeptem też raczej nie mówi a Yamato kocha robić słodycze lukrując nam otoczenie.

oremonogatari

W główne role wcielili się, od lewej Sakaguchi Kentarou jako Sunakawa Makoto , Suzuki Ryouhei jako Gouda Takeo oraz Nagano Mei jako Yamato Rinko. I przyznam, że pierwszy raz jak zobaczyłam ekipę, to nie byłam przekonana, ale na szczęście podczas seansu ekipa rozwiała moje wątpliwości. Nie powiem, że aktorzy, stworzyli dokładnie takie same postacie, ale to co wykreowali, mnie osobiście się podobało. Ciągle nie jestem tylko w pełni przekonana do charakteryzacji Takeo, ale ciezko, chyba by było znaleźć kogoś podobnego do tej wersji z oryginału. Uroki tego, że życie to nie bajka i trzeba zaakceptować, że nie wszystko z fantazji rysownika da się odnaleźć w realnym świecie, a przynajmniej bywa to bardzo ciężkie.

Sama fabuła całkiem ładnie została przedstawiona. Oczywiście nie uniknęliśmy pewnych odchyleń od oryginału, takich jak płonące domy strachu czy samo wyznanie uczuć. Mnie osobiście one nie przeszkadzały, ale domyślam się, że niektórzy mogą być zawiedzeni wycięciem pewnej sceny chowania się pod łóżkiem. A jeśli chodzi o muzykę, to nie pytajcie, po prostu jej nie pamiętam. Mogę przyjąć, że skoro jej nie pamiętam to niekoniecznie była warta uwagi.

Podsumowując, film jest dość lekki i prosty. Jeśli potrafimy zaakceptować drobne odchylenia w historii i dać szansę nowym bohaterom, to myślę, że spokojnie możemy sięgać po tą produkcję. Cudów nie ma, szalonych akcji też nie, ale jeśli ma się ochotę na coś niewymagającego to myślę, że można zerknąć przychylnym okiem na tą produkcję. Według mojej subiektywnej oceny daję temu filmowi coś koło 6/10. Nie jest to najlepszy film jaki widziałam, ale do złych go nie zaliczam, a notę dałabym mu nawet wyższą za fakt, że po prostu lubię Ore Monogatarii!!

No i trailer

https://www.youtube.com/watch?v=VfNH7hit85g

Dziewiąta edycja Nejiro!

Dziewiąta edycja Nejiro, zabierze nas w samo serce święta Tanabata – tradycyjnego japońskiego festiwalu, stworzonego na cześć mitycznych kochanków.

W dniu Tanabaty czyli 7 lipca, zbliżają się do siebie dwie gwiazdy północnego nieba, Wega i Altair, rozdzielone przez Ama-no-gawa (Drogę Mleczną). W tradycji japońskiej Wega i Altair to para kochanków rozdzielona przez ojca małżonki – Króla Niebios.

W tym roku, pragniemy nie tylko odtworzyć japoński festiwal, ale także tchnąć w niego nieco świeżego powiewu i przedstawić w bardziej współczesnym wydaniu. Stanie się to za sprawą naszych festiwalowych idolek, których kreacje zostały stworzone specjalnie na potrzeby Nejiro. Będą one sercem tegorocznego festiwalu, które zabije z całą swoją siłą podczas wyjątkowego koncertu, jaki gwiazdy z zespołu Sankyu dadzą w jego kulminacyjnym momencie.

Dla Japończyków Tanabata to czas, w którym spełniają się życzenia. Mamy nadzieję, że stanie się tym również dla wszystkich, którzy odwiedzą w tym roku Nejiro. Pragniemy, aby uczestniczenie w naszym festiwalu było nie tylko dobrą zabawą, ale także pełnym i unikalnym doświadczeniem kultury Japonii.

Linki:

Strona internetowa: http://nejiro.pl/

Wydarzenie: https://www.facebook.com/events/164913354298203/

Fanpage: https://www.facebook.com/nejirocon/

logo nejiro

Studio P.A. Works prezentuje nowe anime: „Sirius the Jaeger”

P.A. Works utworzyło właśnie stronę internetową, na której ogłoszono powstanie nowego, autorskiego projektu anime pod tytułem „Sirius the Jaeger”. Seria będzie miała premierę w lipcu 2018.

sirius

Zarys fabuły:

Cesarska Stolica, 1930.

Na stacji w Tokio pojawia się podejrzana grupa ludzi noszących przy sobie futerały na instrumenty muzyczne. Nazywani są „Jaegers” (Myśliwi) i przybyli aby polować na wampiry. Pośród nich jest pewien młody mężczyzna, uderzająco spokojny i posiadający niecodzienną aurę. Ma na imię Yuliy i jest wilkołakiem, którego rodzinna wioska została zniszczona przez wampiry. Yuliy i inni członkowie grupy „Jaegers” wplątali się w śmiertelną walkę z tajemniczą organizacją „The Arc of Sirius” (Łuk Syriusza). Jaką prawdę odkryją…? Oto nadciąga anime z gatunku thriller akcji, na które wszyscy czekali!

PV:

Aktorem głosowym, który wcieli się w rolę głównego bohatera jest Yuuto Uemura. Inni członkowie obsady aktorskiej to Takahiro Sakurai, Kenyuu Horiuchi, Nanako Mori, Yuusuke Kobayashi, Shunsuke Takeuchi, Rie Takahashi, Junji Majima, Takehito Koyasu i Kenjiro Tsuda.

Reżyserią serii w studio P.A. Works zajął się Masahiro  Ando („Akagami no Shirayuki- hime”; „Sword of the Stranger”). Postacie projektuje Kinu Nishimura. Mai Matsuura (“Shokugeki no Souma”) i Souichirou Sako („Magi: Sinbad no Bouken”) zajęli się animacją serii. Muzykę skomponował Masaru Yokoyama („Shigatsu wa Kimi no Uso”; „Fate/Apocrypha”).

Źródło: Anime News Network

>ZENO<

Toei Animation ogłasza nowy filmy kinowy Dragon Ball Super Movie

Toei Animation za pośrednictwem swych mediów społecznościowych ogłosiło, że uniwersum Dragon Ball otrzyma kolejny film kinowy. W kolejności chronologicznej jest to 20-sty film, który został wstępnie zatytułowany jako Dragon Ball Super Movie, a jego premierę w kinach japońskich zaplanowano na 14 grudnia 2018 roku.

Za scenariusz i projekt postaci ponownie będzie odpowiedzialny stwórca Dragon Balla – Akira Toriyama, a cała fabuła ma opowiadać o najpotężniejszej rasy we Wszechświecie, czyli Saiya-jinów. A także wokół samego Son Goku i jego korzeni.

dragon ball super movie teaser villain 1095121

https://youtu.be/g0A0Rp45wTs