Monthly Archives: Wrzesień 2017

Duds Hunt – Recencja Mangi.

Tytuł: Duds Hunt
Scenariusz: Tetsuya Tsutsui
Rysunki: Tetsuya Tsutsui
Format: 130 x 180 mm
Liczba stron: 176
Oprawa: miękka
Papier: kredowy
Wydawca: Hanami
Polska premiera: kwiecień 2008

Duds Hunt to manga autorstwa Tetsuya Tsutsui, która na polskim rynku pojawiła się dzięki wydawnictwu Hanami. Hanami głównie skupia się na wydawaniu tytułów bardziej ambitnych i dla dorosłych, więc spodziewałem się niebanalnej konstrukcji fabuły. Nie czuje się zawiedziony, czas spędzony z tą mangą nie uważam za stracony.

Na początku historii poznajemy głównego bohatera, Nakanishi, który pracuje jako inkwizytor i sprzedaje produkty ubezpieczeniowe. Praca ta jednak nie jest dla niego czymś co by chciał robić w życiu. Zupełnie nie wychodzi mu sprzedaż, przez co szef nie ma powodów by go chwalić, a wręcz przeciwnie, ostro jest przez niego traktowany. Jak się okazuje, Nakanishi ma przestępczą przeszłość, jako licealista przesiedział parę lat w poprawczaku. Jest to też powód, dla którego szef go tak ostro traktuje. Widać tu jak w japońskim społeczeństwie postrzega się osoby, które łamią prawo i mają na swoim koncie brutalne zbrodnie. Nasz bohater mangi w pewnym momencie czuje w sobie tyle negatywnych emocji, że daje się wciągnąć za namową przyjaciela z Internetu w morderczą grę zwaną „Duds Hunt”, która wyzwala z niego wszystko co w nim tkwi.
Losy ubezpieczyciela przeplatają się z historią rodzinnego dramatu, gdzie głowa rodziny leży w ciężkim stanie w szpitalu. Pokazana jest tu jego bezradność przez sytuację w jakiej się znalazł, koszmar żony i córki. Co łączy ich z Nakanishi?

duds hunt

Duds Hunt została wydana w Polsce przez Hanami w jednym tomie w kwietniu 2008 roku. Cena okładkowa wynosi 24 zł. Biorąc pod uwagę jakość wydania, nie jest to cena wygórowana. Manga została oprawiona w miękką, matową i kolorową okładkę, która ładnie się prezentuje. W środku wydrukowana jest na wysokiej jakości kredowym papierze, w czarno-bieli i kolorze, na którym widać wszystko wyraźnie, kartki się nie sklejają.

Wydawnictwo na okładce informuje, że jest to komiks przeznaczony dla osób dorosłych i rzeczywiście, pełno w nim brutalności, złych emocji, które mogłyby zaszokować młodego odbiorcę. Dramaturgii i dynamiki dodaje tutaj niedokładna kreska wykorzystana przez Tetsuye Tsutsui, która stara się bardziej oddawać realizm przedmiotów, tła i postaci, niż dążyć do mangowego pozbawiania proporcji. Podobała mi się konstrukcja fabuły jaką zaproponował autor. Pociachana historia, która zamknięta w jednym tomiku tworzy logiczną całość. Mimo, że jest dosyć krótka to po skończonym czytaniu odbiorca na pewno na moment odda się analizie psychice bohaterów.

Na końcu tomiku mamy dołączony dodatek w postaci krótkiej noweli zatytułowanej „Wielopoziomowe sny”, który w dość ciekawy sposób przedstawia problem wykorzystywania seksualnego osoby nieletnie. Bonus ten składa się z kilku rozdziałów, które są narysowane w różnoraki sposób, od dziecięcych rysunków, przez mangowy klimat, aż do wzorowanego na komiks zachodni. Na pewno jest to ambitne dzieło w małej formie, z którym warto się zapoznać.

Japończycy pokazują pazurki ^^

Nie wiem jak Wy, ale operowanie lakierem do paznokci (jak długo nie służy on jako klej uniwersalny) nie jest moją specjalnością. Nie dość, że zawsze wszystko wokół jest ubabrane (ze mną włącznie), to jeszcze z moim nieziemskim wprost poziomem cierpliwości zawsze, ale to zawsze, kończę z innym paznokciem odciśniętym na lakierze, albo wzorkiem koszulki, albo poduszki albo czegokolwiek innego, co akurat znalazło się w zasięgu. Odkrycie takiej niedoskonałości niezmiennie kończy się atakiem szału, latającymi butelkami ze zmywaczem do paznokci i strzępkami płatków kosmetycznych. Po co mi to. Darowałam sobie już dawno temu.

Japończycy kochają detale, schludność i dbałość o higienę, więc wkładają wiele trudu w to, by mieć piękne i zadbane dłonie. To, co czasem Japonki potrafią mieć na swoich paznokciach, zakwalifikować można jako małe dzieła sztuki. Od niedawna kolorowe pazurki nie są już tylko babskim przymiotem! Japończycy także zapragnęli odrobiny wolności w wyrażaniu siebie i wielu młodych biznesmenów zaczęło lansować „bijinesu neiru” czyli biznesowe paznokcie!

japanese nail art pictures

Wyjaśnienie genezy tego fenomenu nie jest trudne. Wystarczy spojrzeć na modową sytuację większości mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni. Od przedszkola muszą nosić mundurki, potem mają chwilę luzu na studiach (ale bez szaleństw, bo profesorowie będą krzywo patrzeć, jakby się komuś za bardzo przed szereg chciało wysunąć), a potem praca i obowiązkowy gairek, jak kto woli garnitur, a dla pań zgrabna garsoneczka. Nie ma za bardzo kiedy się wyżyć ani zaakcentować swojej osobowości. Szczególnie panowie są w pożałowania godnej sytuacji, gdyż kultura pracy wymaga nawet od pomniejszych biznesmenów i urzędników, by odziani byli w czarny garnitur, białą koszulę i obwiązani niekrzykliwym krawatem. Jeśli dodać do tego, że każdy Japończyk ma z natury czarne włosy (farbowanie nie wchodzi w grę, olaboga! @[email protected]), czarne oczy i podobną budowę ciała: łatwo rozpłynąć się w tłumie identycznie wyglądających pracowników.

Czemu więc nie dodać odrobiny pieprzyku do swojego nudnego, poprawnego aż do bólu wizerunku? Te kilka maźnięć pędzelkiem i parę niewinnych diamencików dodadzą szyku każdemu pracownikowi biurowemu! Miłośnicy męskiego manicure twierdzą, że od czasu, kiedy ich paznokcie nabrały barw, nie tylko poprawiła się ich sytuacja w pracy (podwyżki, awanse), ale również towarzyska! Przyjaciele walą drzwiami i oknami, kobiety mdleją na sam widok (nie wiem czy z zachwytu), świat jest u ich stóp!

pazurki2

Dobrze, dobrze… Zostawmy w spokoju epickie hiperbole. Coś jednak musi być w kolorowych pazurkach, skoro młodzi Japończycy są w stanie zainwestować grube jeny w profesjonalnie zrobiony manicure. „Ja zmieniam wzory na moich paznokciach dwa, trzy razy w tygodniu, jeśli tylko mogę, zawsze jest to jakiś temat do rozmów z klientami.” wyznał 31-letni Genki Tsuitachi, kierownik działu reklamy jednej z tokijskich firm „Kosztuję to mnóstwo pieniędzy, jasne – czasem połowa mojej wypłaty idzie na serduszka i sztuczne brylanciki – ale warto robić to porządnie, szczególnie, że jest mnóstwo ekskluzywnych salonów, nastawionych na mężczyzn takich jak my, które otwarte są do późna w nocy, ponieważ pracujemy długo i nie moglibyśmy tam pójść w innym czasie.”

Koszt zrobienia paznokci w salonie w Tokio to minimum 100 dolarów! Najwyraźniej warto! Posłuchajmy poruszającej historii Jina, 26-letniego pracownika jednej z czołowych firm zajmujących się mediami.

Jakieś osiem miesięcy temu byłem właściwie tylko robotem, wpisującym dane do systemu. Nikt w mojej firmie mnie nie znał, pracowałem 16 godzin dziennie i zarabiałem niecałe 120 000 jenów brutto miesięcznie (ok. 3700 zł, ale na warunki japońskie, szczególnie tokijskie, nie jest to powalająca kwota) – moje życie było dość nędzne. Raz, kiedy popełniłem ten błąd i wydałem za dużo pieniędzy na moje hobby: gry wideo i mangę, musiałem jeść chińskie zupki (to co u nas uchodzi za chińskie zupki, tak naprawdę zostało wynalezione w Japonii, więc są to japońskie zupki 😉 z zimną wodą, bo nie mogłem zapłacić rachunków za gaz. Niemal zadławiłem się na śmierć kawałkiem suszonej krewetki.

Jednak jednego dnia moja dziewczyna, która interesuje się zdobieniem paznokci, zapytała, czy mogłaby poćwiczyć na mnie w domu. Pozwoliłem jej pomalować moje paznokcie i przykleić na nie różne rzeczy i później, jako żart, poprosiłem, żeby zrobiła mi logo firmy, dla której pracuję. Nawet mi się spodobało, więc zostawiłem malunek. Następnego dnia w naszej stołówce wyciągnąłem rękę, by chwycić butelkę Pocari Sweat(przeciekawa nazwa wody… pot Pocariego ^^) kiedy mój szef, który stał w kolejce za mną, zauważył moje paznokcie i zagadnął mnie. Był naprawdę pod wrażeniem tego, co uznał za moje oddania firmie. Dwa miesiące później zostałem jego osobistym asystentem i obecnie zarabiam około 450 000 jenów (niemal 14 tys złoty! @[email protected]plus wydatki.”

pazurki4

Od tego czasu Jin reguralnie prosi swoją dziewczynę, by zrobiła dla niego manicure a raz na kilka tygodni idzie do profesjonalnego salonu, by machnąć sobie coś naprawdę szałowego. Niektórzy koledzy podśmiechują się z niewinnej pasji młodego asystenta, ale Jina niewiele obchodzą głupkowate żarty. „Mam to gdzieś, zarabiam trzy razy tyle, co niektórzy z nich, więc niech się pier**.

I słusznie, jeśli Jina to uszczęśliwia i wierzy, że kolorowe paznokcie to klucz do jego sukcesu: z Bogiem. Mniemam, że jest to już pewna oznaka starczego zmurszenia z mojej strony, że nie jestem już tak otwarta na nowości i mnie raczej takie ekstrawagancje by nie skusiły. Pewnie tak kiedyś musieli czuć się nasi pradziadowie, gdzie nasze prababcie nagle zaczęły paradować w spodniach. Do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić a starsza generacja ma ten przywilej się konserwować i nie popierać. Tak więc ja innym nie bronię, ale na wszelkie wypadek schowam jedyny lakier do paznokci, jaki mamy w domu… Strzeżonego… ^^

Japanicon 2017

Zapraszamy na kolejną edycję poznańskiego Japaniconu!

Czas: 

7 – 8 października 2017

Miejsce:

Zepół Szkół Ogólnokształcących nr 4 w Poznaniu
os. Czecha 59, 61-289 Poznań

Bilety:
Przedsprzedaż potrwa od 14 września do 1 października.
Okres promocyjny trwa od 14 do 17 września.
Sprzedaż biletów odbędzie się również na akredytacji na miejscu konwentu, w dniach 7-8 października.

Wzór Zgody Rodziców można znaleźć TUTAJ.

Informacje

Najważniejszą częścią każdego festiwalu są oczywiście jego atrakcje, to co sprawia, że uczestnicy mogą dobrze się bawić, spędzają fajnie czas, a takie wydarzenie pozostaje długo w ich pamięci. Przygotowujemy szereg atrakcji, których nie znajdziecie nigdzie indziej, panele, konkursy, konferencje, warsztaty, specjalni goście czy wspaniałe koncerty wypełnią ten weekend i sprawią, że nie będziecie mogli się doczekać kolejnej edycji 🙂 Tak więc po kolei, o co chodzi?

Panele – są to atrakcje, których podstawą jest rozmowa. Nie wymaga posiadania wiedzy w danym temacie, pozwajają natomiast zdobyć mnóstwo informacji, a takźe wymienią poglądy lub spostrzeżenia. Panel zazwyczaj ma zdefiniowaną tematykę, może to być zarówno omównienie serii anime, gry, konkretnego studia czy całego gatunku filmów. Pojawiają się również panele poświęcone elementom kultury japońskiej, muzyce, sztuce czy po prostu społeczności fanów określonego zjawiska.

Prelekcje – od paneli różni je głółwnie niewielki element dyskusji. Można oczywiście zadawać‡ pytania, natomiast to głównie prowadzący zabiera głos i przedstawia wybrany przez siebie temat. Oczywiś›cie nie ma problemu z uczestnictwem, zarówno jeśli nie ma się o temacie pojęcia lub jest się w nim ekspertem – podczas prelekcji można się bardzo wiele dowiedzieć, a także zapytać o nurtujące kwestie.

Konkursy – to rodzaj atrakcji, który jest każdemu doskonale znany. Jeśli coś nas interesuje i czujemy się w tym dobrze, można wziąć udział w indywidualnej bądź grupowej rywalizacji i zdobyć wyjątkowe nagrody. O każdym konkursie można przeczytac zarówno na stronie jak i w informatorze, często prowadzący podaje tam zakres wiedzy (np. manga, anime czy obydwa), poziom trudności lub rodzaj konkursu (zdarzają się pytania, zagadki, rysunki, kalambury, muzyczne i wiele innych). No ale wróćmy do najważniejszego czyli nagród 😉 Za każdy konkurs otrzymuje się kupon na nagrody, za pojedynczy udział‚ można zdobyć drobniejsze rzeczy: przypinki, plakaty, mangi, książki, gadżety czy słodycze. Natomiast kupony można zbiera‡ przez cały konwent i przykładowo zdobywając jedno z trzech pierwszych miejsce w kilku konkursach można wygrać serią dvd, katanę, grę konsolową czy artbook! Oczywiście jeś›li nie czujecie się na siłach aby rywalizować o nagrody można przyjść i popatrzeć jak walczą inni, dowiedzieć się czegoś nowego i miło spędzić czas!

Warsztaty – chodzi głównie o rozwijanie zdolności artystycznych, uczenie się podstawowych umiejętności w konkretnych zakresie (mogą… to być zagadnienia sztuki japońskiej, typu kaligrafia czy origami, rysunek, sztuki walki, cosplay, makijaż lub pisanie recenzji czy fanfików). Warsztaty prowadzone są… przez osoby, które zglębiły dany temat, zajmują się nim od lat, mają w nim wyjątkowe osiągnięcia lub prowadzą serwisy na ich temat. To tutaj można nauczyć się najwięcej, praktycznie stykając się z zagadnieniem lub po prostu załapać ‚bakcyla’ czegoś fajnego 😉

Pokazy – przy tej formie atrakcji uczestnictwo ogranicza się do roli widza. Tu zobaczycie ekspertów, prezentujących swój kunszt w danej dziedzinie. Zdarzają się również formy połączone, np. pokazy wraz z warsztatami lub prelekcjami. Uczestnicząc w tego typu atrakcji można się bardzo wiele dowiedzieć, a często samemu spróbować nauczyć się czegoś› fajnego!

Konferencje – nudne skojarzenie nie ma racji bytu na naszych festiwalach! Tutaj konferencja to coś› fajnego, gdzie można się spotkać z dużą… ilością… ekspertów na raz i zadać im nurtujące Was pytania. My wystawimy Wam ludzi z wyjątkową wiedzą, a Wy dowiedzcie się od nich jak najwięcej 🙂

Koncerty – atrakcje, których przedstawiać nie trzeba. Artysta zaczaruje Was swoim scenicznym występem, muzyką, umiejętnościami czy charyzmą. To atrakcje sceny głównej więc na pewno będą wyjątkowe!

Cosplay – więcej informacji znajdziecie w specjalnej zakładce poświęconej tej atrakcji. A naprawdę warto się czegoś dowiedzieć bo to jedno z najważniejszych konwentowych wydarzeń, szczególnie eliminacje do EuroCosplayu z finałami na MCM Expo w Londynie. Koniecznie zobacz kto będzie reprezentował‚ nasz kraj w prestiżowym konkursie!

Spotkania – to specjalne atrakcje gdzie można porozmawiać z naszym wyjątkowym, konwentowym gościem lub wydawcą. Poza zdobyciem odpowiedzi na nurtujące Was pytania, usłyszycie również o nowościach, planach, pracy czy historii naszych wspaniałych goś›ci. Zapraszamy!

Turnieje – mamy dla Was szeroki wybór gier elektronicznych, muzycznych, logicznych czy planszowych, w których możecie podjąć rywalizację z innymi uczestnikami. Najbardziej popularne są gry konsolowe, głównie bijatyki, gry muzyczne typu DDR czy Rock Band, a także tradycyjne gry japońskie typu Mahjong czy Go. Oczywiś›cie każdej z tych gier można się nauczyć lub po prostu spróbować.

Projekcje – atrakcja polegająca na wyś›wietlaniu filmów, teledysków czy odcinków anime.

LARPy – jest to skrót od Live Action Role Play, gry podczas której uczestnicy wcielają się w bohaterów innych światów. Mogą to być scenariusze oparte na seriach anime, osadzone w czasach historycznych czy horrory lub fantasy. Należy pamiętać, ze te atrakcje maja limit miejsc i należy się na nie zapisywać.

Zgłaszanie atrakcji

Praktycznie każdą z powyższych atrakcji można zgłosić jako autorski punkt programu. Wystarczy wybrać temat, w którym się dobrze czujesz, określić typ atrakcji, a także czas w jakim chcesz ją prowadzić. W zamian przygotowaliś›my bardzo atrakcyjne zniżki! Więcej informacji w zakładce zgłoś atrakcję.

http://japanicon.pl/

https://www.facebook.com/events/1950603795183431/

Tajemna historia Shikamaru

 Manga Naruto nie pozostawiła żadnego wątku do własnej interpretacji, autor wyjaśnił dosłownie każdy jeden aspekt historii. Jeśli z jakiegoś powodu nadal wam mało albo chcecie poznać dalsze losy bohaterów, trafiliście w dobre miejsce. Książki z cyklu Tajemnych Historii to krótkie i dość obfite w akcje opowieści ze świata Naruto dziejące się po Wielkiej Wojnie, które skupiają się na jednej, co tom innej, postaci. Każda książka pisana jest przez innego autora i w zdecydowanej większości są to albo debiutanci, albo jeszcze mało doświadczeni pisarze. Wbrew pozorom nie znaczy to, że należy spodziewać się czegoś bardzo przeciętnego. W ten piękny letni dzień przyjrzymy się historii poświęconej Shikamaru z Drużyny 10 zatytułowanej „Tajemna historia Shikamaru – Chmury w mrocznej ciszy”.

Spokojnie jak na wojnie

Minęły dwa lata od Wielkiej Wojny. Świat powoli budzi się ze snu zniszczeń. Mamy utworzony podczas wojny sojusz, nadal niezachwiany. Mamy starych znajomych, którzy zajęci są misjami. Mamy też rysujące się w tle romanse. Słodko i baśniowo. Aż do czasu, kiedy do Hokage i Shikamaru dociera raport Saia, który miał zbadać sprawę dziwnych zniknięć shinobi z różnych osad. Dochodzenie doprowadziło go do Kraju Ciszy – państwa, które unikało wszelkich kontaktów ze światem zewnętrznym. By nie ryzykować paniki i bitewnych nastrojów, Shikamaru postanawia zinfiltrować siedzibę wroga po cichu, a pomagać mu będzie dwóch nowych towarzyszy z Wioski Ukrytej w Liściach, starszy i z kiepskim poczuciem humoru Ro oraz młoda i pyskata Soku. Brzmi ciekawie?

Książka od początku do końca jest prowadzona w bardzo interesujący sposób, nawet na chwilę nie daje nam się nudzić i ziewać. Jasne, są momenty przewidywalne, ale umówmy się, to jest Naruto, parabola nastroju opowieści z zagadki, przez niezbyt kolorową sytuację, aż po wielkie starcie musi zostać zachowana. Co mi szczególnie przypada do gustu tutaj, jak i w innych Tajemnych Historiach, to świetne tło fabularne wszystkich historii. Powiewa świeżością i kreatywnością. Autorzy ewidentnie dostali dużą swobodę, nawet w kreowaniu nowych lokacji na świecie, co bardzo wzbogaca całe uniwersum.

I o to chodzi w historiach uzupełniających.

Drugą świetną sprawą jest niejaki powrót do korzeni. Jesteście zmęczeni przegiętymi mocami Naruto i Sasuke? Ciosami, które mogą zniszczyć pół świata? Mam dla was dobrą wiadomość. Wracamy do walki na kunaie. No dobra, nie jest to aż taki poziom, ale wracamy mniej więcej do uwielbianego przez wszystkich egzaminu na chunina, gdzie zamiast potężnych technik, mieliśmy umiarkowane, ale unikalne, zdolności i przede wszystkim pomyślunek u każdego bohatera. Nawet nie wiecie, jak mi tego brakowało. Prostych walk, gdzie trzeba było mieć też dobrze przemyślaną strategię.

Dwa pierwsze tomy Tajemnej Historii.

Bohaterowie też zostali świetnie napisani. Autor bardzo dobrze wyczuł charaktery dawnych postaci, przez co nie czujemy żadnego dysonansu w zestawieniu ze wspomnieniami z mangi lub anime. Szczególnie dobrze został napisany bohater tej opowieści. Na początku trochę go nie rozumiemy, pamiętamy inaczej niż wcześniej, ale później wszystkie puzzle trafiają w swoje miejsce i zaczynamy doceniać trochę inną, lecz nadal starą twarz Shikamaru. Bohater dorósł przez te dwa lata, kiedy go nie widzieliśmy. No dobra, jest jedna rzecz, która trochę była zbędna. Powtarzanie przez niego do znudzenia, że będzie prawą ręką Naruto, kiedy ten zostanie Hokage. Raz, dwa czy trzy razy byłoby zrozumiałe, ale za dziesiątym było już tak irytujące, jak wymawiane przez Adleta z serii Rokka no Yuusha “jestem najsilniejszym człowiekiem na świecie”. Chociaż może i trochę czepiam się na wyrost. A nowe postacie? Świetnie pasują do opowieści i naprawdę nie da ich się nie lubić. Żeby dowiedzieć się więcej, musicie zajrzeć do lektury, bo nie chcę psuć wam zabawy.

Warto jeszcze zaznaczyć, że historia doczekała się adaptacji. Jeśli ktoś chciałby sobie porównać książkę z anime, są to odcinki 489-493 z serii Shippuuden.

Kilka słów o wydaniu

Przekład na polski jest bardzo gładki i przyjemny w czytaniu. Błędów jest bardzo mało, w większości są to przecinki, chociaż około 104 strony jest też dziwne skupisko literówek, brakujących lub zbędnych spacji – jakby parę stron nie przeszło korekty. Generalnie pod względem przekładu jest to jedna z lepszych wydanych w polsce light novel. Nie ma co się dziwić, skoro za tłumaczenie odpowiadała pani Anna Piechowiak, odpowiedzialna również za bardzo ciepło przyjęty Overlord.

Ilustracji jest bardzo mało, w zasadzie jest jedna główna, czyli naszkicowany ołówkiem Shikamaru, który nota bane robi niesamowite wrażenie, oraz parę symboli rozpoczynających kolejne rozdziały. Są też sylwetki postaci występujących w książce, ale jestem prawie pewien, że są to kopie z mangi lub innych wydań. Z tego powodu nie mamy tu wyglądu nowych postaci, a szkoda. Jasne, można sobie zerknąć w anime, ale to nie to samo. No i wszystko zostało bardzo fajnie wydrukowane. Tak samo do wyczyszczenia ilustracji z japońskich znaków i nałożenia polskiego tłumaczenia nie można się przyczepić.

Sylwetki postaci.

A teraz usiądźmy i ponarzekajmy znowu nad obwolutą. Obwoluty są kiepskim pomysłem przy książkach. Bardzo, bardzo kiepskim. Są niewygodne i łatwo się niszczą. Jeśli istnieje jakiś bóg okładek, który uśmiechnął się i wskazał drogę Kotori i Studiu JG, to chciałbym, żeby teraz blask jego olśnienia padł na JPF. Wyrzucenie obwoluty w połowie wydawania serii jest zapewne niemożliwe, ale liczę na to, że przy kolejnym tytule light novel JPF chociaż rozważy wyrzucenie tego reliktu w diabły.

Podsumowanie

Parę rzeczy trzeba powiedzieć jasno. Tajemna Historia Shikamaru nie jest niczym rewolucyjnym. Nie zabiera nas na szaloną jazdę po nieznanych jeszcze schematach. Jest za to bardzo przyjemnym uzupełnieniem świata. Bardzo przyjemnym umilaczem popołudnia lub wieczoru. Powrotem do nostalgicznej przeszłości, choć dzieje się w przyszłości. Za to bardzo cenię zarówno tę książkę, jak i pozostałe. Oddanie pobocznych historii młodym pisarzom, którzy jak my ukochali sobie klimat z egzaminu na chunina, okazało się strzałem w dziesiątkę. Dlatego też nie polecam tej serii osobom, które z Naruto nie miały nic wspólnego. Polecam za to wszystkim, którzy chcą poznać dalsze losy starych bohaterów; wszystkim, którzy lubią główną serię; wszystkim, którzy lubili serię na początku, ale przez absurd końcowych wydarzeń zaczęli jej nie cierpieć. Bo to najlepsza seria pobocznych historii, jaką miałem przyjemność czytać.

Treść: 4+
Grafika: 4-
Opakowanie: 4
Tłumaczenie: 5-
Kup na allegro: Click

Źródło: lightnovel.pl

Wywiad Kpop LivePolska z zespołem Real Girls Project!

Blog Kpop LivePolska przeprowadził wywiad z girlsbandem Real Girls Project. Szczególne podziękowania należą się tutaj Elwirze, czyli Saratochomiko, która skontaktowała się z dziewczętami. Mamy nadzieję, że rozmowa spodoba Wam się!

  1. Jak zostałaś piosenkarką?
  2. Kiedy zaczęłaś tańczyć? Było to dla Ciebie łatwe czy trudne?
  3. Czy spotkałaś jakichś koreańskich celebrytów? Kogo?
  4. Jak się czujesz śpiewając dla fanów?
  5. Odwiedzisz kiedyś Polskę?

Yeeun
1. Od dziecka marzyłam, aby być piosenkarką! Chodziłam na liczne przesłuchania, aż w końcu mogłam zadebiutować w Real Girls Project.
2. Tańczyłam również od dziecka! Mimo to, podstaw nauczyłam się, gdy byłam już trochę starsza, ale nie było to trudne. Lubiłam to, więc nigdy nie myślałam, że mogłoby być to dla mnie ciężkie.
3. Spotkałyśmy wiele grup za kulisami programów muzycznych. Ostatnio spotkałyśmy Sunmi. Byłam bardzo szczęśliwa ponieważ naprawdę szanuje ją za jej prace.
4. Stojąc naprzeciwko fanów, lekko się denerwuje, ale zawsze chcę dać z siebie wszystko. Kiedy dla nich śpiewam jestem bardzo szczęśliwa i zadowolona, że udało mi się spełnić swoje marzenia.
5. Bardzo chciałabym pojechać!!! Mam nadzieje, że zaprosicie nas żebyśmy przyjechały się zaprezentować!!!

Suji
1. Właściwie to kiedyś chciałam być aktorką, ale bardzo lubiłam śpiewać i tańczyć. Skończyło się tak, że się w tym zakochałam.
2. Nauczyłam się, gdy zostałam trainee. Było ciężko, ale gdy zauważyłam, że robię postępy i się rozwijam, stało się to fajne i wiedziałam, że nie mogę się poddać.
3. Poznałyśmy kilku aktorów, gdy nakręcaliśmy dramę, poza tym mamy możliwość zobaczenia wielu celebrytów za kulisami programów muzycznych.
4. Stanie na scenie naprzeciwko naszych fanów sprawia, że jestem wdzięczna i chce oddać im tę dobrą energię z powrotem.
5. Naprawdę bardzo lubię Polskę! Jeśli nas zaprosicie to na pewno postaramy się przyjechać♡

Jeewon
1. Wszystko dzięki naszemu CEO, który pomógł mi dostać się do Real Girls Project oraz dramy THE [email protected]
2. Uczyłam się tańca w szkole średniej, ale doznałam urazu nogi przez co nie mogłam trenować w sposób jaki robiłam to wcześniej… To frustrujące.
3. Poszłam na koncert z okazji 10 rocznicy FT Island i jestem bardzo szczęśliwa, że mogłam zrobić sobie z nimi wiele zdjęć.
4. Występowanie przed fanami powoduje, że chcę śpiewać jeszcze więcej dla jeszcze większej ilości osób!
5. Mogłabym przyjechać, wiec proszę zaproście nas!

Sori
1. Od kiedy byłam mała bardzo lubiłam śpiewać. Uwielbiałam widzieć, że sprawia to ludziom radość, poza tym bycie na scenie jest bardzo ekscytujące.
2. Odkąd śpiew i taniec są niezbędne do bycia idolem, zainwestowałam sporo czasu w trening z moimi przyjaciółmi.
3. Poznałyśmy wielu artystów, gdy się promowałyśmy.
4. Śpiewanie dla naszych fanów daje mi tak wielka energię, że mogę zapomnieć o wszystkich trudnościach i bólu, jaki czułam żeby znaleźć się tu, gdzie jestem.
5. Bardzo chcę przyjechać do Polski!!!!!!!!!

Yukika
1. Poprzez przesłuchania do THE [email protected]! To była bardzo dobra okazja i dzięki temu mogłam więcej popracować nad śpiewem!
2. Przesłuchanie do THE [email protected] było moją pierwszą okazją do nauki tańca.
3. Ostatnimi czasy, gdy występujemy w programach muzycznych udaje się kilku spotkać!!
4. Gdy śpiewam i widzę twarze naszych fanów jestem bardzo szczęśliwa i myślę „Ah, gdybym pokazała im jeszcze lepszą siebie, jak by zareagowali?” to daje mi siłę żeby jeszcze ciężej pracować!
5. Chcę przyjechać!!!! Jeśli nas zaprosicie to na pewno przyjedziemy~!!

23 Września – Otwarcie nowego lokalu oraz Dzień otwarty w Fundacji NAMI

Fundacja Przyjaźni Polsko-Japońskiej NAMI zaprasza na otwarcie nowego lokalu przy ul. Przelot 7 w uroczym otoczeniu parku i stawu przy zacisznym placu Mordechaja Anielewicza.

W czasie dnia otwartego będzie można zapoznać się z zajęciami, klubami i nieformalnymi grupami działającymi w Fundacji uczestnicząc w lekcjach i zajęciach pokazowych, prezentacjach i wspólnych zabawach.

DLA DZIECI W WIEKU 6-9 LAT
• JAPOŃSKA SZKOŁA STRATEGII I PROGRAMOWANIA, czyli zajęcia rozwijające myślenie logiczne, myślenie strategiczne, pamięć i orientację przestrzenną, umiejętność rozwiązywania problemów, a także cechy charakteru takie jak intuicja, koncentracja oraz umiejętność doskonalenie się. Wykorzystujemy wyjątkowo zabawną i prostą wersję japońskich szachów – grę „ZŁAPMY LWA!”. W świat programowania wprowadzimy dzieci przez zabawy ruchowe z wykorzystaniem kartonowych labiryntów, improwizowanych znaków tworzących proste języki programowania. W programie znajdą się również podstawowe japońskie zwroty i zasady dobrego wychowania
• JAPOŃSKIE ZAJĘCIA PLASTYCZNE, MUZYCZNE I TEATRALNE, czyli niewyczerpane zasoby pomysłów na tworzenie czegoś pięknego z (prawie) niczego. Bawiąc się wprowadzimy dzieci w specyficzny świat japońskiej estetyki.

JAPONIA NA CO DZIEŃ – zajęcia dla wszystkich, którzy chcą poznać japońskie codzienne obyczaje, a nawet wprowadzić niektóre z nich do swojego domu:
• JAPOŃSKA KALIGRAFIA – codzienna czynność, która stała się sztuką
• KIMONO – podstawowe zasady i prezentacja
• KANZASHI – japońskie ozdoby do włosów, które możemy zrobić sami
• NIE TYLKO SUSHI – czyli praktyczne podstawy japońskiej kuchni
• DROGA HERBATY – sztuka i ceremonia w każdym domu

JĘZYK JAPOŃSKI – LEKCJA POKAZOWA
• Podstawy pisma japońskiego
• Podstawowe zwroty
• Kto do kogo mówi, czyli japońska grzeczność w praktyce

BUDO – KIEDY WALKA JEST SZTUKĄ
• Prezentacja tradycyjnej japońskiej szermierki KENDO oraz IAIDO

KLUB JAPOŃSKICH GIER
• SHOGI, czyli japońskie szachy
• GO – najważniejsza gra strategiczna Dalekiego Wschodu
• Gry karciane i planszowe

NAMICON – JAPOŃSKA POPKULTURA
• KLUB MANGI I ANIME
• DDR, czyli taniec z komputerem

RAKUGO – JAPOŃSKA SZTUKA OPOWIADANIA
• Wyjątkowy japoński gatunek komediowego teatru jednego aktora przedstawi grupa KOBITO RAKUGO

Serdecznie zapraszamy dzieci, młodzież, dorosłych i całe rodziny. Zarówno Polaków jak i Japończyków – wszystkich których ciekawi Japonia i Polaka.

https://www.facebook.com/events/150757095512956/

Wstęp wolny!

Współpraca z serwisem Maritra.pl

Maritra to strona poświęcona w głównej mierze kinematografii. Opisujemy kino z naszej perspektywy, próbując ukazać jego plusy, jak i minusy. Jak każdy dobrze wie, świat kina tworzą ludzie, którzy nie zawsze tworzą coś wspaniałego. Jednak chcemy zaszczepić w ludziach stwierdzenie, że kino, to nie jest marnowanie czasu, a wręcz przeciwnie.

Prócz samych filmów znajdziecie również dział książkowy, dzięki niemu każdy z nas może przenosić się do innego świata, aby choć na chwilę zapomnieć o codzienności.
Najnowszym działem jest ten poświęcony w głównej mierze japońskim produkcją. Mianowicie anime, gdzie znajdziecie najnowsze zapowiedzi, kinowe adaptacje „Live action”, wiele recenzji, a także mangi oraz wiele innych.

To dział, który nieustannie będzie się rozrastać. Zresztą sami zobaczcie.

Mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Newsy 24.08 – 15.09 cz.1

rnbtsqfsreaa

Oficjalna strona anime Dream Festival streamuje PV drugiej części drugiego sezonu serialu.

Wideo ujawnia datę jego premiery, która nastąpi 6 października.

Openingową Yume no Kodō wykona Dear Dreams a endingową ALL FOR SMILE – DearDream & KUROFUNE

Pierwszy sezon anime powstał w studio BN Pictures w reżyserii Yūty Muurano jako jeden z elementów projektu (celowanego w żeńską populację), w ramach którego powstają także gry, gadżety, AMV, koncerty na żywo, płyty itd.

https://www.youtube.com/embed/WRnh3SjNv10?rel=0

klggacr1uvpy

Ujawniono dalszą obsadę anime Black Clover:

  • William Vangeance – Daisuke Ono
  • Mimosa Vermilion – Asuka Nishi
  • Klaus Lunettes – Takuma Terashima
  • Kapłan – Kazuki Nakao
  • Siostra Lily – Miyu Kubota
  • Sekke Bronazza – Ryōta Ōsaka

Poinformowano również o wykonawcach OP i ED. Openingową Haruka Mirai wykona grupa Kankaku Piero :


Haruka Mirai a endingową Aoi Honō (Blue Flame) – duet Itowokashi.

Serial będzie miał premierę 3 października o 18:25 w TV Tokyo.

tsuc01ul9zuv

Oficjalna strona anime Shokugeki no Sōma: San no Sara informuje o dokładnej dacie premiry.

 

Nastąpi ona 4 października o 0:30 w Tokyo MX.

Pojawiła się także wideoreklamówka trzeciego sezonu:

w której można usłyszeć fragment wykonywanej przez ZAQ openingowej BRAVER. Endingową Kyokyojitsujitsu (?) wykona nano.RIPE

 

Oficjalna strona anime Tenchi Muyō! Ryō Ōki Dai-4-Ki streamuje piąte PV.

Jego muzyczne tło stanowi opening 4 odcinka, wykonywana przez Ayukę Watanabe Brand New Door a narrację prowadzi Ringo (Rio Tanabe)

Pojawiło się także to samo wideo z innym narratorem – Otoką Masaki (Azusa Satō):

Endingową Koboreru Hizashi no naka de (Inside the Overflowing Sunlight) wykonuje Piyohina.

Czwarte OVA pojawiło się 13 września

4eka500b4qzt

  • Poinformowano o produkcji telewizyjnego filomu anime Gekijōban Infini-T Force (tytuł tymczasowy).

Jego premiera ma nastąpić w lutym przyszłego roku.

Natomiast strona serialu anime poinformowała o PV, którego muzycznym tłem jest wykonywany przez flumpool uwtór To be continued …:

Serial będzie miał premierę 4 października.

Streamowanej jest wideo – kompilacja pięciu wideoreklamówek specialu anime One Piece Episode of East Blue: Luffy to 4-nin no Nakama no Daibōken (Luffy and His 4 Crewmates’ Big Adventure).

Bohaterem każdej z nich był inny członek załogi Słomianego Kapelusza (Luffy, Zorro, Usopp, Sanji i Nami)

Dwugodzinny special miał premierę 26 sierpnia o 21:00 (w Fuji TV).

Natomiast strona anime streamuje PV i dwie wideoreklamówki innego, godzinnego specialu One Piece ~Kanshiki Kettō Luffy VS Sanji:


PV


CM 15 sek.


CM 30 sek

Jego premiera nastąpi 1 października o 9:00 w Fuji TV.

kicleru7br4q

  • Oficjalna strona anime Kaijū Girls ~Ultra Kaijū Gijinka Keikaku~ poinformowała o produkcji drugiego sezonu.

Jego premiera nastąpić ma w styczniu.

W drugim sezonie mają się pojawić nowe postacie. Pierwszą z nich Guts Seijin (Alien Guts).

Pierwszy sezon miał premierę w zeszłym roku.

 

Porno Graffitti zapowiedziało nowy album

Japoński zespół Porno Graffitti wyda nowy album, który będzie zatytułowany Butterfly Effect. Krążek pojawi się w sprzedaży na japońskim rynku 25 października tego roku.

Butterfly Effect będzie już 11 albumem na koncie grupy. Usłyszymy na nim m.in. The Day, czyli opening do pierwszego sezonu Boku no Hero Academia i parę innych singli LiAR, Masshiro na Hai Ni Naru Made, Moyashitsukuse, King & Queen oraz Montage.

416230

Do sprzedaży również wejdzie limitowana edycja albumu, na którym znajdą się nagrana audio z koncertu w Tajpej. Dołączone zostanie DVD z archiwalnymi nagraniami oraz teledyskami do singli takich jak: LiAR, Masshiro na Hai ni Naru Made, Moyashitsukuse, and Montage.

Źródło: tokyohivemfc

Fumi dla Wakai.pl